Kocham Zupy - przepisy

Zagęszczanie zup

Gdy zupa jest gęsta, staje się też bardziej pożywna i treściwa. I co tu dużo mówić – z większą ochotą ją zjemy niż zupę rzadką jak woda.

Tradycyjnie

To oczywiście zupa zagęszczona zasmażką. Dawniej do zasmażki używało się roztopionego smalcu, mógł być z cebulką. Dziś większość odżegnuje się od używania go w kuchni, więc i zasmażkę wypada (choć i ona nie jest już modna) zrobić z innym tłuszczem. Może to być roztopione masło. Na łyżkę lub dwie masła przypada łyżka mąki oraz łyżka lub dwie zupy. Dokładnie wszystko mieszamy (zupa i masło nie mogą być gorące!) i wlewamy do zupy mieszając. Drugi znany nam sposób to zagęszczanie zupy mąką i śmietaną 18 %. Mieszamy mąkę ze śmietaną. Dodajemy kilka łyżek zupy, znów mieszamy i wlewamy do zupy. Mieszamy i zagotowujemy.

Modnie i nowocześnie

W nowoczesnej kuchni ważne są poszukiwania. A więc i my poszukajmy zagęstników do zupy. Dobrym zagęszczaczem jest chleb. kilka kromek na garnek zupy wystarczy. Nie musi być bardzo świeży. Chleb pozbawiamy skórek i wrzucamy do zupy, rozpadnie się w trakcie gotowania. Jeśli nie, można przetrzeć zupę przez sito. Dobrym zamiennikiem i modnym są chrupki kukurydziane – one również rozgotują się bez śladu. Zamiast chrupek można też użyć kaszki kukurydzianej, mąki kukurydzianej, mąki ziemniaczanej, a także ziemniaczanego puree w proszku.

Zdrowo

Doskonałym zagęstnikiem jest fasola i inne rośliny strączkowe. Najwygodniej jest wykorzystać do zagęszczenia zupy fasoli z puszki. Rozgotuje się szybko. By zmienić konsystencję zupy można też zmiksować ugotowane w niej warzywa. Innym, choć trudniejszym sposobem, jest zagęszczanie zupy żółtkami. Warunek jest jednak taki, że zupy nie można zagotować, by żółtka się nie ścięły.

Fot. Shutterstock