Odzyskaj Dzień - blog

Kasza bulgur. Pora poznać jej zalety!

kasza bulgur z warzywami

Choć sporo mówi się o wartościach odżywczych kaszy, wciąż nie zajmuje ona w naszej kulinarnej świadomości należnego jej miejsca. Być może zmieni ten stan odrobina egzotyki w postaci wiedzy o kaszy bulgur.

Bulgur to podstawowy składnik diety mieszkańców Bliskiego Wschodu już od ponad… 4000 lat! I nie chodzi tu tyle o dostępność tej kaszy, co o jej właściwości. W skrócie mówiąc – kasza bulgur zawiera składniki, które wspomagają pracę serca, obniżają poziom stresu i cukru we krwi, jest źródłem kwasu foliowego i wielu witamin. Zalety można wymieniać jeszcze długo.

Dobra pszenica

Choć nazwa bulgur brzmi egzotycznie, sam produkt jest bardziej swojski niż się wydaje. To kasza pszeniczna, tak jak kuskus czy kasza manna, ale ma od nich dwa razy więcej błonnika i jednocześnie mniej kalorii. Jak więc powstaje kasza bulgur? Z gotowanych, wysuszonych i gniecionych ziaren pszenicy durum, która – jak zapewniają dietetycy – jest najbardziej wartościową odmianą pszenicy z racji dużej zawartości witamin i pierwiastków mineralnych.

Co takiego jest w kaszy bulgur?

Bez cienia przesady można powiedzieć, że kasza bulgur dobroczynnie wpływa na układ sercowo-naczyniowy. Dzieje się tak za sprawą grupy pierwiastków – potasu, wapnia, magnezu i sodu. Potas i wapń sprawiają, że serce kurczy się i pompuje krew, natomiast magnez rozszerza tętnice. Sód z kolei reguluje napięcie mięśniowe i odpowiada za przewodzenie bodźców nerwowych. Bez tych pierwiastków nasz organizm nie byłby w stanie funkcjonować (być może macie za sobą takie doświadczenia, jak chociażby bolesne skurcze mięśni, które są namiastką tego, co dzieje się z organizmem przy braku wspomnianych pierwiastków).
O znaczeniu innych mikroelementów zawartych w kaszy bulgur powinny coś wiedzieć mamy i wszyscy ci, którzy cierpią na niedokrwistość. Chodzi o kwas foliowy i żelazo. Oba składniki zapobiegają anemii, przy czym kwas foliowy to jeden z gwarantów prawidłowego rozwoju układu nerwowego płodu. Jest czynnikiem regulującym pracę układu nerwowego u każdego człowieka, razem z witaminami z grupy B, których w kaszy bulgur nie brakuje.
Do zalet kaszy bulgur trzeba dodać także obecność błonnika, który reguluje pracę układu trawiennego, a także przyczynia się do obniżenia poziomu złego cholesterolu. Warto dodać, że kasza bulgur powinna znaleźć się w menu cukrzyków, bowiem ma niski indeks glikemiczny, co oznacza, że nie powoduje nagłych skoków poziomu cukru we krwi.

W sałatce, w potrawce…

Kasza bulgur może być drobna, średnia lub gruba – zależnie od stopnia rozkruszenia ziaren. Tę najdrobniejszą najlepiej wykorzystywać do sałatek, takich jak np. arabska tabbouleh. Do sałatki potrzebujemy:
• 1 szklanki kaszy bulgur
• 1 ogórka
• 2 pomidory
• 1 cebulę
• duży pęczek natki pietruszki
• garść listków świeżej mięty
• pęczek szczypiorku
• soku z 1 cytryny lub limonki
• soli i pieprzu
• 4 łyżek oleju lub oliwy z oliwek.
Kaszę bulgur gotujemy w proporcjach 1 szklanka kaszy na 2,5 szklanki wody. Ogórka i pomidory kroimy w drobną kostkę, zioła siekamy i łączymy z warzywami oraz kaszą. Dodajemy olej, sok z cytryny, sól i pieprz. Mieszamy i schładzamy w lodówce.
Sałatka doskonale smakuje jako danie solo, ale też w roli dodatku do dań mięsnych. Sama kasza zresztą może stać się daniem głównym, jeśli np. zrobimy z niej zdrowe kotleciki. Do ich wykonania potrzebujemy jedynie mąki kukurydzianej i pszennej, jajka, wody, oleju oraz soli, pieprzu, curry i lubczyku do smaku. Na bazie kaszy możemy też przyrządzić zdrowe i pyszne danie jednogarnkowe z warzywami.

Inspiracji szukaj także na Profi.com.pl 
Jeśli chcesz bliżej poznać Profi, obejrzyj filmy „Dlaczego Profi
oraz „Jak powstają receptury zup Profi

Fot. PxHere