Odzyskaj Dzień - blog

Smaki dzieciństwa

Powrót do smaków dzieciństwa

Dla wielu z nas dzieciństwo kojarzy się ze wspólnymi wypiekami z mamą, wieczorami spędzanymi w babcinej kuchni, długimi spacerami z dziadkiem… Te historie wywołują na twarzy szeroki uśmiech i przywołują wspomnienia. Zarówno bliskich osób, jak i zapachów oraz smaków z nimi związanych.

Jesienne wieczory to idealna pora, żeby powrócić pamięcią do ciepła domowego ogniska. Sentymentalną podróż po smakach młodzieńczych lat rozpocznijmy od śniadań, jakie jadało się podczas wizyt u dziadków. Jajecznica na maśle z jaj prosto od zaprzyjaźnionych kur, posypana świeżym szczypiorkiem z ogródka. Smażony chleb, wcześniej zanurzony w mleku i obtoczony w jajku. Kluski leniwe polane swojską śmietaną. A na dokładkę kanapka z dżemem z dziadkowej jabłoni. W porze obiadowej na stole królowały sycące zupy. Latem chłodnik wiśniowy, wiosną krem z nowalijek. Jesienią, podczas długich spacerów z dziadkiem, zbierało się całe kosze grzybów. Babcia potrafiła wyczarować z nich prawdziwe pyszności. Zima to czas świąt i związanych z nimi smaków. Czerwony barszcz z uszkami, karp w galarecie, pierogi z kapustą i grzybami, słodka kutia z orzechami i rodzynkami, ryba po grecku… Zapach tych potraw unosił się w całym domu i witał wszystkich gości już od progu. Mama robiła najlepsze na świecie puszyste racuchy z owocami, posypane cukrem pudrem. Jej domowe ptysie, tęczowe lodowce i wuzetki mogłyby spokojnie wygrać w konkursie na najpyszniejsze wypieki świata. Podczas niedzielnych obiadów, kiedy cała rodzina zasiadała wspólnie do stołu, mama podawała gołąbki polane aromatycznym sosem pomidorowym, leczo z kiełbasą i pulpety w sosie pieczarkowym – idealne na większy głód! Obowiązkowym punktem każdego przyjęcia urodzinowego była galaretka z owocami. Im więcej kolorów znajdowało się w pucharkach, tym lepiej! Gdy spieszyliśmy się na dwór, każda chwila była na wagę złota. Łapaliśmy więc „w locie” kanapki z pasztetem i konserwą serwowane nam przez mamę. Później mogliśmy dzielić się nimi z kolegami i grać mecze „o wszystko”. A czasem babcine ciasteczka z migdałami i czekoladą pomagały zawierać nowe znajomości i poznawać przyjaciółki „na całe życie”. Do ulubionych słodkości należały także szyszki z preparowanego ryżu i masy krówkowej, rurki z bitą śmietaną i bloki czekoladowe. Dziś, mimo że wszelkie słodycze mamy na wyciągnięcie ręki, wiele osób wciąż przygotowuje wspomniane przysmaki w oparciu o domowe receptury.

Pielęgnowanie pamięci o tradycyjnych, polskich potrawach może stać się wspaniałym, rodzinnym zwyczajem. Pokażmy naszym bliskim, jak wielką radość dają wspólne posiłki. Zadbajmy o to, żeby nasze dzieci zapamiętały pyszne smaki i mogły przekazać je następnym pokoleniom.

 

My, jako Profi, mamy ponad dwudziestoletnie doświadczenie w produkcji gotowej i smacznej żywności. Do naszych produktów wybieramy wyłącznie składniki najwyższej jakości, a podczas przygotowywania potraw korzystamy z tradycyjnych receptur. Pracujemy z ludźmi, którzy wkładają całe serce w to, co robią. Dzięki temu każde nasze danie smakuje jak u mamy!